Joanna Jabłczyńska „chuj w dupę” na kurtce, screeny i komornik klientki: czyli jak “trzecioligowa aktorka wywołała g**oburzę!
fot. telemagazyn.plJoanna Jabłczyńska sprzedaje dwa produkty naraz: miłą twarz z „Na Wspólnej” i togę radcy prawnego od ochrony dóbr osobistych. 31 sierpnia 2026 ta historia pękła na dżinsowej kurtce.
Joanna Jabłczyńska sprzedaje dwa produkty naraz.
Pierwszy: miła twarz z „Na Wspólnej”, wsi, kurnika i porad „nie odkładaj siebie na później”.
Drugi: toga, prawo, „ochrona dóbr osobistych”, „radczyni”.
Przez lata wmawiała ludziom, że da się być celebrytką i prawnikiem jednocześnie. Że aktorka z TVN to prawdziwa prawniczka, nie tylko ładna twarz z dyplomem.
31 sierpnia 2026 ta historia pękła w najtańszym miejscu. Na Instagramie. Na dżinsowej kurtce. Na naszywce z hasłem, które bez cenzury brzmi: „chuj w dupę produkcji”, rolka Jabłczyńskiej do “kroków prawniczych” wycelowany w producentkę i autorkę kinowych hitów, Katarzynę Grocholę, poirytowanej publicznym zachowaniem aktorki TVN.

To nie była szczerość. To był gest urażonej celebrytki, która nie dostała roli.
Casting, którego nie wygrała
Produkcja nowej wersji „Nigdy w życiu!” nie wzięła jej do roli Tosi. Wybrała aktorkę, Agnieszkę Żulewską.

Nagrody, dla porównania. Agnieszka Żulewska: Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego, Jantar w Koszalinie i Nagroda im. Piotra Łazarkiewicza na Polish Film Festival w Los Angeles za „Chemię”, O!Lśnienie za „Wielką wodę”. Joanna Jabłczyńska: Animocje 2015 za dubbing i statuetka „Gwiazd Dobroczynności” za pomoc Ukrainie.
Oficjalnie: był casting, zaproszono kilka aktorek, Jabłczyńska przegrała. Koniec.
Tę lukę wypełniają komentujący — i to nie tylko hejt dla hejtu.
Pod relacjami o obsadzie padało bez ogródek: „Joanna Jabłczyńska to słaba aktorka, bez doświadczenia kinowego. Ona może sobie grać w Na Wspólnej albo w jakimś Tańcu z gwiazdami”. Inny głos: „Sorry, ale Joanna wywołała gównoburzę, nie mając do niej podstaw”. Na Instagramie ktoś uciął jej żal kwestią Frycza: „Weź kobieto, przestań już dramatyzować” — Pudelek ten wpis przytoczył.
Karolina Korwin-Piotrowska Żulewską nazwała „jedną z lepszych aktorek w Polsce” i pogratulowała roli. O robieniu afery z obsady przed premierą powiedziała: „uważam za żenujące”. Jabłczyńska odbiła, że Korwin „może być stronnicza”, bo Żulewska czyta wiersze w jej podcastach. Znowu nie: przegrałam z lepszą. Znowu: oni mają układ.
To jest rdzeń ślepoty. Serialowa rozpoznawalność z TVN-u i sentyment do nastoletniej Tosi zostały wzięte za kompetencję filmową dwie dekady później. Casting tego nie potwierdził. Część publiczności — wbrew petycjom — też nie. Jabłczyńska wybrała wersję, w której system ją skrzywdził. Łatwiej nienawidzić produkcji niż dopuścić, że po prostu nie wygrała z Agnieszką Żulewską.
Katarzyna Grochola stanęła za nową obsadą. Zarzuciła Jabłczyńskiej rozpowszechnianie nieprawdy i zapowiedziała kroki prawne.

Producentka powiedziała jasno: nie zagrasz i nie będziesz kłamać o tym, jak ci wygodnie.
Odpowiedź „radczyni od dóbr osobistych”
Pod oświadczeniem Grocholi Jabłczyńska napisała, że Żulewskiej nigdy nie atakowała.
Potem, zalana komentarzami, rzuciła: „proszę, niech ktoś robi screeny, bo martwię się, że ten post zniknie”.
Nie wezwanie. Nie sprostowanie. Nie pismo procesowe.
Screeny.
Autorka grozi sądem, a osoba z tytułem radcy prosi tłum o zrzuty z ekranu. To nie zachowanie prawniczki. To zachowanie influencera, który wie, że paragrafem nie wygra, więc woła followersów na pomoc.
Potem kurtka. Projekt Jackoba Buczyńskiego, na nim naszywka „w imieniu redakcji… chj w dpę produkcji”. Filmik, w którym z uśmiechem mówi, że „to nie moje zamówienie”. Zawsze znajdzie się alibi. Gest zostaje. Screen zostaje.
Historia, której nie da się schować
W 2014 roku została radczynią. Samorząd dostał dziesiątki skarg: aktorka nie powinna reklamować usług, aktorka nie powinna być radcą. Pieczątkę jednak dostała.
W 2015 „Fakt” pisał o postępowaniu dyscyplinarnym Jabłczyńskiej za nienależyte obowiązki wobec klienta z urzędu. Izba jej nie wyrzuciła.
W 2026 sama powiedziała w telewizji, że od kancelarii odchodzi, bo „za dużo ją to kosztuje” i jest „nieopłacalne życiowo”.
Jabłczyńska wyszła bokiem. Zostawiła tytuł, kiedy przestał się opłacać.
Klientka, komornik i matka z Instagramu
W 2017 Jabłczyńska miała prowadzić sprawy Joanny Krupy po rozstaniu z menedżerką. Obiecała polubowne rozwiązanie.

Polubownie nie było. Był fałszywy donos do prokuratury Joanny, kampania przeciw menedżerce, łzy w wywiadach i wieloletnia wojna.
Sąd Apelacyjny w 2024 utrzymał wyrok: Joanna Krupa ma zapłacić spółce byłej menedżerki 108 tysięcy złotych z odsetkami. W styczniu 2025 komornik wszedł na konto modelki TVN.
Prezeska poszkodowanej spółki mówiła później, że prawniczka Krupy jednostronnie zerwała negocjacje i wciągnęła wszystkich w paraliż.
Pełnomocniczka z 2017 przez lata sprzedawała się jako specjalistka od dóbr osobistych i kultury sporu.
Co z tego wynika
Osoba, która budowała markę na powadze prawa, pokazuje teraz, że konflikt zawodowy załatwia się naszywką i zrzutem.
Że po przegranym castingu wolno – z pozycji „ja tylko pokazuję prezent” – opluć film i ludzi, którzy go robią.
Że gdy pisarka zapowiada sąd za twoje słowa, wolno zmobilizować fandom zamiast odpowiedzieć jak prawnik.
Że dobra osobiste chroni się w kancelarii, a niszczy w rolce.
To nie autentyczność.
Autentyczność brzmiałaby: nie zagrałam, boli, kończę temat.
Fałsz brzmi inaczej: przez dwadzieścia lat sprzedaję się jako wyjątek – aktorka z paragrafem – a w chwili urażonej dumy zachowuję się jak każda urażona celebrytka, tylko z gorszym alibi, bo alibi ma pieczątkę izby.
Grożą jej sądem o dobra osobiste, a ona prosi internet, żeby jej te dobra zrzucił na dysk.
Nie wyrzucono jej z samorządu.
Na planie nie obroniła się talentem.
W sporze z Grocholą nie obroniła się warsztatem.
Zostaje marka: kurtka, screen, matczyny front dawnej klientki i zawsze ta sama opowieść – winny jest ktoś inny.
Producentka mówi: nie zagrasz i odpowiesz za słowa.
Ona odpowiada naszywką.
I to jest bardziej czytelne niż niejeden wyrok, o którym opowiadała w wywiadach.
Jeśli po tym tekście nadal wierzycie, że jedynym problemem była „zła produkcja”, odtwórzcie sobie jej własne zdanie: „proszę, niech ktoś robi screeny”. Potem zdecydujcie, czy idziecie na ten film — i czy jeszcze raz kupicie usługę „aktorka z paragrafem”.

Korwin powiedziala to co fandom wyparte ma pod dywan
wreszcie coś pozytywnego z tej branży
Grochola: sąd. Ona: cytat z Judyty. poziom zerówka
jakby wygrała ten casting to by nie musiala grac meczennicy teraz
tydzien milczenia i wychodzi z twarza. ale po co jak mozna rolke
RADCZYNI i kurtka chuj w dupe produkcji 😭😭 kto wam to zatwierdzil
robienie afery z obsady przed premiera jest zenujace i tyle.
przeczytałam dwa razy, bardzo dobre
trzymam kciuki, zasłużone
moze PO PROSTU nie weszła??? rewolucyjna teza wiem
Zulewska nie musi przepraszac ze dostala PRACE
ta wies i autentycznosc az do pierwszego nie. potem wojna
będę śledzić temat, brzmi obiecująco
dobry tekst, konkretnie napisane 👌
petycja o tos ie XDDD polska plonie ale Tosia
aktorka tvn ≠ aktorka filmowa. bolesne ale prawdziwe
im dłuzej to ciagnie tym bardziej widac EGO nie sztuke
super że piszecie o polskiej branży, nie tylko o zagranicy
toga / screen / kurtka — zestaw przetrwania celebrytki
jak jej wytkneli dramatyzowanie to dopiero sie rozpędzila 🎭
tosia z 2004 to nie dożywotnia renta aktorska sorry
„róbcie skrinny” zamiast pisma. no brawo pani mecenas 👏
bojkot bo Asia nie zagra?? to juz nie fandom to parafia
specjalistka od wizerunku z obelga na klacie. autogol sezonu 🏆
po tym tygodniu nie ide z litosci. i tej togi tez nie kupie. nara
prawniczka od dobr osobistych wlasnie je rozjechala gąsienicą
przypominam ze w piatek mecz. wasze seriale poczekaja
„to nie moje zamowienie” 😇 najstarsze alibi swiata
no i pięknie, gratulacje dla niej
wez kobieto przestan juz dramatyzowac 🙄
widziałam to na żywo i naprawdę robi wrażenie
ciekawe, nie wiedziałam że to tak wygląda od środka
6 aktorek na castingu. 5 nie urzadza bojkotu. zauważcie
czekałam na taki artykuł, zapisuję
wreszcie coś pozytywnego z tej branży
zgadzam się w 100%, dokładnie tak to działa
weszlam po zdjecia Stenbki sprzed lat reszte scrolluje ✌️
kazdy kto nie przytaknie jest „stronniczy”. wygodne
produkcja powiedziala nie. to nie zamach, to casting
albo dobra osobiste albo wulgarna naszywka. nie da sie obu na raz
„jestem wsciekla i nie zamieram ukrywac” no widac 🔥 szkoda ze klasy nie schowa tez
co u was na kolacje bo ja zapiekanke z mikrofalówki 😅
22 lata minely dziewczyny. dorośnijcie razem z nia (albo bez)
nie dam sie wciagnac. nie zagrała. koniec wątku.
przeczytałam dwa razy, bardzo dobre
czekałam na taki artykuł, zapisuję
a ten film wogole ma date premiery czy tylko newsy non stop
najgorsze ze mlodym pokazuje: odmowia ci = opluj wszystkich + screeny
kawał dobrej roboty, szacunek
wolacie o sprawiedliwosc a to był CASTING. slowo-klucz
nie jest ofiara jest urażona i głośna. różnica
wrzesien a ja juz w kurtce zimowej zycie mnie nie pyta
slaba aktorka bez warsztatu kinowego. serial i cześć
stenke szkoda w to mieszac naprawde
dzięki, w końcu ktoś to wytłumaczył po ludzku
będę śledzić temat, brzmi obiecująco
nie jestem team produkcja. jestem team dorośnij 👋
prosto i na temat, oby więcej takich tekstów
mam podobne doświadczenie, potwierdzam co do słowa
mam podobne doświadczenie, potwierdzam co do słowa
Zulewska ma filmy, ona ma sentyment i kurnik. wybór oczywisty
dobrze że ktoś w końcu o tym napisał
jak miala na imie ta z klanu wczoraj ktos pamieta??
podeślę koleżance, ją to na pewno zainteresuje
klientce komornik, sobie naszywke z kwiatkami. kariera marzeń
fajnie że bez owijania w bawełnę
ide spac jutro zmiana 5:30 nie mam baterii na afery
nie kupuje tej krzywdy. kupuje ze sie wysypala wizerunkowo kropka
Przegrała casting i robi z tego powstanie listopadowe xD
kancelarie rzucila bo męczy. wojna w socjalach nie meczy najwyrazniej
jedna Tosia była w 2004. w 2026 jest inny film. zyć z tym da rade
wywolala gownoburze nie majac podstaw. klasyk
jak ktos 20 lat slucha jaki jest wyjatkowy to odrzucenie boli extra
na wspolnej leci od kiedy ja bylam w podstawowce czuje sie staro
ta jeansowa kurtka bez napisu by byla even spoko
na wspolnej da rade a kino to nie ten level period
otworzylam pudelek po fryzure Rozenek a tu znowu TO. nara wracam do tiktoka 📱
prawo „nieoplacalne zyciowo” a komentarze pod Grochola juz jak najbardziej 💰
podoba mi się, świeże podejście
cytaty z filmu zamiast argumentu = recenzja pod memem