Olivier Rousteing nowym dyrektorem kreatywnym Rabanne
Olivier Rousteing został nowym dyrektorem kreatywnym Rabanne. Francuski dom mody potwierdził to 14 lipca, po miesiącach plotek w branży.
Jest oficjalnie. Rabanne ma nowego dyrektora kreatywnego. To Olivier Rousteing — jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów we Francji.
<cite index="4-1">Marka potwierdziła nominację rano 14 lipca, po tym jak przez kilka ostatnich miesięcy w branży krążyły plotki na ten temat</cite>. Czyli nie było to zaskoczenie. Ale i tak zrobiło szum.
Kiedy zobaczymy pierwszą kolekcję
Na ubrania trzeba poczekać. <cite index="4-1">Debiut Rousteinga dla Rabanne zaplanowano na paryski tydzień mody w marcu</cite> — tak podaje nss magazine. To normalna praktyka. Nowy projektant potrzebuje pół roku, a często więcej, żeby zbudować własny język marki.
W tym czasie dzieje się dużo rzeczy, których nie widać z zewnątrz. Projektant dobiera zespół. Przegląda archiwum domu mody. Decyduje, co zostaje, a co idzie do kosza. Dopiero potem powstają pierwsze prototypy.
Rabanne to marka z bardzo mocnym kodem. Metal, kolczugi, sukienki z połączonych blaszek. Trudno o coś bardziej rozpoznawalnego. Pytanie brzmi, jak Rousteing to poukłada po swojemu.
Wielkie przetasowanie w modzie trwa
Rabanne nie jest wyjątkiem. Cała branża od ponad roku przesuwa projektantów jak pionki na szachownicy.
Najgłośniejszy ruch tego roku to Versace. <cite index="2-0,2-1">Prada Group i Versace ogłosiły 5 lutego w Mediolanie, że Pieter Mulier zostaje Chief Creative Officer marki, a jego rola startuje 1 lipca</cite>. <cite index="3-0">Belg wcześniej prowadził Maison Alaïa</cite>. <cite index="6-2">Na jego pierwszą kolekcję trzeba jednak czekać do początku 2027 roku — resztę tego roku ma poświęcić na budowanie nowej wizji</cite>.
W Fendi zmiana też jest duża. <cite index="8-0">Dom mody połączył wszystkie działy pod jednym projektantem i mianował Marię Grazię Chiuri na stanowisko Chief Creative Officer — zaczyna od kolekcji damskiej na sezon jesień 2026, potem przejmuje męską</cite>.
Do tego dochodzą kolejne nazwiska. <cite index="1-0">Jean Paul Gaultier — pięć lat po tym, jak projektant ogłosił odejście z mody — powołał Durana Lantinka na stałego dyrektora kreatywnego, odpowiedzialnego i za prêt-à-porter, i za couture</cite>. <cite index="1-2">Demna po dziesięciu latach w Balenciadze przeszedł do Gucci, czyli innej marki z grupy Kering</cite>. <cite index="4-4">Matthew M. Williams został z kolei dyrektorem kreatywnym mody w Oakley, gdzie ma pracować razem z Travisem Scottem</cite>.
Dlaczego to ważne dla modelek
Zmiana projektanta w dużym domu mody to zawsze zmiana castingu. Nowy dyrektor kreatywny przychodzi z własnym gustem i często z własnym castingiem. Jedne twarze wypadają z rotacji, inne wchodzą.
Dla modelek oznacza to jedno: marzec w Paryżu będzie bardzo ważnym miesiącem. Debiutancki pokaz to zawsze najbardziej obstawiany casting sezonu. Marki chcą wtedy pokazać coś świeżego, więc chętniej dają szansę nowym dziewczynom i chłopakom.
Do tego dochodzi efekt kuli śnieżnej. Kto wystąpi na głośnym debiucie, ten zwykle dostaje więcej zaproszeń na kolejne pokazy i kampanie. Jeden wybieg potrafi ustawić cały sezon.
Na razie znamy tylko nazwisko i termin. Reszta — sylwetki, obsada, muzyka, miejsce pokazu — to wciąż zagadka. I właśnie dlatego wszyscy będą patrzeć na Rabanne w marcu.
Główne źródło: nss magazine, https://www.nssmag.com/en/fashion/45681/olivier-rousteing-is-the-new-creative-director-of-rabanne


będę śledzić temat, brzmi obiecująco
widziałam to na żywo i naprawdę robi wrażenie
mam podobne doświadczenie, potwierdzam co do słowa
zazdrość aż się wylewa z tych komentarzy 😂
ciekawe kto za tym naprawdę stoi
i co z tego ma niby wynikać
czytam od rana i dalej nie wiem o co chodzi 😅
kolejna roszada, za rok następna
ojej kolejna 'gwiazda' o której nikt nie słyszał