sobota, 15 sierpnia 2026
Wybiegi

Tomaotomo. Ekonomista, który zamienił cyfry na bajkowe kolekcje

Tomaotomo. Ekonomista, który zamienił cyfry na bajkowe kolekcjefot. Fashion Biznes

Tomasz Olejniczak z wykształcenia jest ekonomistą i specjalistą PR, a z zawodu projektantem. Jego marka Tomaotomo od 2011 roku słynie z bogato zdobionych tkanin i romantycznej, bajkowej estetyki.

Tomasz Olejniczak ma nietypowe jak na projektanta zaplecze. Z wykształcenia jest ekonomistą i specjalistą od PR, a modą zajął się z pasji, która przerodziła się w zawód. Od początku szedł własną drogą.

Marka Tomaotomo działa od 2011 roku, co czyni ją jedną z młodszych nazw na polskiej mapie mody. Olejniczak pierwsze kolekcje pokazywał podczas Fashion Week Poland, czyli na najważniejszym wówczas wydarzeniu branżowym w kraju.

Tomaotomo promuje obraz odważnej i eleganckiej kobiety, która jednocześnie jest marzycielką i pozwala sobie na nutę romantyzmu. To estetyka bajkowa, bliska klimatowi krainy czarów, ale utrzymana w klasycznej formie.

Przepis Olejniczaka na styl to dekoracyjność i szlachetne tkaniny. Co ciekawe, projektant świadomie unika awangardy. Stawia raczej na ponadczasowe modele, które są nieco bardziej dopracowane niż przeciętne propozycje.

Tym, w czym pozwala sobie na szaleństwo, jest dobór tkanin. Olejniczak sięga po wyjątkowe, często bogato zdobione materiały. Najchętniej korzysta z włoskich, francuskich i szwajcarskich tkanin, które dają jego projektom charakter.

Jego kolekcje łączące klasyczną formę z bujnym zdobnictwem zyskały rozpoznawalność. Pokazy Tomaotomo często budują konkretny nastrój, jak lodowaty Wonderland, czyli świat z bajki przeniesiony na wybieg.

Olejniczak udowodnił, że do mody nie trzeba wchodzić od strony klasycznej szkoły projektowania. Jego biznesowe i PR-owe zaplecze pomogło zbudować markę nie tylko jako kolekcję ubrań, ale jako spójny wizerunek.

Ekonomista w modzie — przewaga, nie przypadek

Zaplecze biznesowe Olejniczaka to w modzie większy atut, niż się wydaje. Statystyki branży są brutalne: większość młodych marek upada nie przez słabe projekty, ale przez brak umiejętności zarządzania — złe ceny, zamrożoną gotówkę, nieprzemyślaną produkcję. Projektant, który rozumie rachunek zysków i strat, może pozwolić sobie na romantyzm w tkaninach, bo w arkuszu kalkulacyjnym trzyma dyscyplinę.

Świadome unikanie awangardy to strategia rynkowa. Awangarda daje nagłówki, ale ubiera nielicznych; ponadczasowa dekoracyjność ubiera klientki, które wracają co sezon. Tomaotomo celuje w kobietę, która chce wyglądać wyjątkowo na weselu, gali czy w teatrze, ale nie chce eksperymentu — to najstabilniejszy segment polskiego rynku mody autorskiej.

Import szlachetnych tkanin z Włoch, Francji i Szwajcarii to praktyka łącząca polskich projektantów premium z globalnym łańcuchem mody luksusowej. Te same manufaktury tkają materiały dla wielkich domów mody — kupując od nich, mała polska marka oferuje klientce dosłownie ten sam surowiec, z którego szyje Paryż, tylko z polskim krawiectwem i za ułamek ceny.

Po latach Tomaotomo pozostaje przykładem polskiej marki z mocno określoną, romantyczną estetyką. To projektant, który wybrał własną ścieżkę i konsekwentnie ją realizuje, zamiast gonić za chwilowymi trendami.

Źródło: Fashion Biznes

Komentarze (5)

  • B
    bajkowa_duszawczoraj

    te tkaniny Tomaotomo sa jak z bajki, totalnie. ekonomista co rzucil cyferki dla mody to mam respekt

  • K
    krytykMody2 dni temu

    bogato zdobione to delikatne okreslenie, czasem za duzo tego dobrego. ale rozpoznawalny styl ma od 2011 to fakt

  • R
    rom_antyk5 godz.

    ta romantyczna estetyka to nie dla kazdego, ale na pokazie robi wrazenie. Olejniczak wie co robi

  • Z
    zazdroszcze_przed chwilą

    z PR-owca na projektanta i to z taka marka? niektorzy maja talent do wszystkiego az zazdrosc bierze

  • T
    tekstylia_jatydzień temu

    ciekawe ile kosztuje taka jedna suknia z tymi zdobieniami. pewnie tyle co moja pensja

Dodaj komentarz