Kasia Struss na okładce Vogue Polska w obiektywie Ellen von Unwerth
fot. Wikimedia CommonsW 2019 roku Kasia Struss pojawiła się w okładkowej historii Vogue Polska. Za zdjęcia odpowiadała słynna Ellen von Unwerth.
7 maja 2019 roku ukazała się okładkowa sesja Kasi Struss dla Vogue Polska. Zdjęcia wykonała Ellen von Unwerth, fotografka znana z charakterystycznego, pełnego energii stylu.
Vogue Polska to stosunkowo młoda edycja kultowego magazynu, która ruszyła w 2018 roku. Jej start był dużym wydarzeniem dla rodzimej branży mody. Okładki tego tytułu od początku miały podkreślać polskie nazwiska o światowym formacie.
Ellen von Unwerth to jedna z najbardziej rozpoznawalnych fotografek mody na świecie. Zanim stanęła za aparatem, sama była modelką, co daje jej szczególne wyczucie kadru. Jej zdjęcia słyną z zmysłowości, swobody i kobiecej energii.
Przy sesji pracował mocny zespół. Za stylizacje odpowiadała Catherine Baba, a produkcją zajęło się Warsaw Creatives. W modzie wynik końcowy zawsze jest dziełem całej ekipy, a nie tylko modelki i fotografa.
Stylistka tej rangi co Catherine Baba potrafi nadać sesji unikalny charakter i powiązać ją z aktualnymi trendami. Dobór ubrań, dodatków i całej narracji wizualnej decyduje o sile okładki. To pokazuje, jak przemyślany był ten projekt.
To była okazja, by polska modelka o światowym dorobku zabłysła w rodzimym wydaniu Vogue'a. Po latach pracy na największych zagranicznych rynkach Struss wróciła na łamy magazynu w swoim własnym kraju. Dla wielu fanów był to powód do dumy.
Sesja pokazała, że nawet po latach na największych światowych wybiegach Kasia Struss pozostaje rozpoznawalną twarzą. Doświadczenie i klasa nie przemijają wraz z kolejnymi sezonami. Modelka udowodniła, że wciąż jest w czołówce.
Dlaczego okładka „u siebie” znaczy tyle, co zagraniczne
W hierarchii modelingu okładki Vogue'a działają jak kolekcja trofeów — liczy się i liczba, i różnorodność edycji. Ale okładka rodzimej edycji ma osobny ciężar symboliczny: to moment, w którym kariera domyka koło, a krajowa publiczność dostaje gwiazdę „na własność”. Dla modelek z rynków, które długo nie miały własnego Vogue'a, jak Polska, ten moment był technicznie niemożliwy aż do 2018 roku.
Kasia Struss należy do pokolenia Polek, które zbudowały międzynarodowe kariery, zanim polska branża zyskała własne instytucje. Dziewczyny z małych miast trafiały prosto do Paryża i Nowego Jorku, pracując dla największych domów mody, podczas gdy w kraju brakowało tytułów mogących pokazać ich sukces. Start Vogue Polska odwrócił ten porządek — polskie nazwiska w końcu miały gdzie wracać.
Sesja z fotografką tej klasy co Ellen von Unwerth to także lekcja o tym, jak buduje się wizerunek dojrzałej modelki. Zamiast konkurować z nastolatkami na rynku nowych twarzy, gwiazdy z dorobkiem przechodzą do sesji autorskich, gdzie liczy się osobowość i umiejętność pracy z kamerą. To najdłuższa i najstabilniejsza faza kariery — o ile wcześniej zbudowało się nazwisko.
Okładka Vogue Polska wpisała się w jej imponujący dorobek kolejnym ważnym tytułem. Po wielu zagranicznych wydaniach magazynu doszło to rodzime. Dla Struss był to symboliczny powrót do korzeni na najwyższym poziomie.

Struss i von Unwerth, lepszego duetu nie ma. ta okładka z 2019 to klasyka polskiego Vogue
Ellen von Unwerth ma takie kobiece spojrzenie, a Kasia idealna do tego. piękna sesja, pamiętam ją
miło że nasza gwiazda na rodzimym Vogue, należało jej się dawno temu. świetne zdjęcia
von Unwerth zawsze ten sam styl, ale przyznaję z Kasią wyszło fenomenalnie. okładka na medal
2019 a wygląda jakby było wczoraj, ponadczasowa elegancja. Struss nigdy nie zawodzi