Karolina Malinowska, pierwsza Polka w kampanii Lagerfelda, dziś jest psycholożką
Karolina Malinowska po latach na wybiegach zajęła się psychologią.
Karolina Malinowska była pierwszą polską modelką w kampanii Karla Lagerfelda, sfotografowaną przez samego projektanta. Pracowała dla Chanel, Givenchy, Calvina Kleina, Louis Vuitton i Armaniego.
Bycie sfotografowaną przez Lagerfelda to wyróżnienie najwyższej rangi. Projektant Chanel był jednocześnie cenionym fotografem mody, a praca przed jego obiektywem stawiała modelkę w gronie najbardziej pożądanych twarzy świata.
Lista marek, dla których pracowała Malinowska, to ścisła czołówka światowej mody luksusowej. Pojawienie się w kampaniach takich domów oznaczało, że należała do wąskiego grona Polek obecnych w pierwszej lidze przełomu wieków.
Aktywny modeling porzuciła w 2003 roku, mając 21 lat. Postawiła wtedy na rodzinę i inną ścieżkę zawodową, co było decyzją nietypową w momencie, gdy jej kariera szła w górę.
Odejście u szczytu kariery to w modelingu rzadkość, bo okno na sukces w tym zawodzie jest krótkie. Świadoma rezygnacja na rzecz innego życia pokazuje dystans do branży, która potrafi całkowicie pochłonąć.
Po powrocie do kraju związała się z telewizją TVN Style, gdzie wykorzystała rozpoznawalność i wiedzę o branży. To częsta droga byłych modelek: zamiana wybiegu na pracę przed kamerą lub w mediach.
W październiku 2023 roku obroniła tytuł magistra psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Zdobycie poważnego wykształcenia po latach w show-biznesie to dowód, że zbudowała tożsamość niezależną od modelingu.
Malinowska wydała też poradnik o wychowaniu dzieci. Wciąż pojawia się w kampaniach, głównie na rodzimym rynku, łącząc dawną rozpoznawalność z nowym, eksperckim wizerunkiem.
Jej wybór psychologii nie jest przypadkowy. Malinowska od lat mówi otwarcie o presji, jaką branża wywiera na bardzo młode dziewczyny: praca w dorosłym świecie w wieku nastoletnim, ciągła ocena wyglądu i samotność w obcych miastach zostawiają ślady, o których modeling długo milczał. Wykształcenie psychologiczne pozwala jej dziś mówić o tym językiem eksperta, nie tylko świadka.
Temat zdrowia psychicznego w modelingu przebił się do publicznej debaty dopiero w ostatnich latach. Coraz więcej agencji deklaruje opiekę nad dobrostanem modelek, a byłe gwiazdy wybiegów opowiadają o zaburzeniach odżywiania i wypaleniu. Głosy takie jak Malinowskiej, łączące doświadczenie branży z zawodowymi kompetencjami, są w tej rozmowie na wagę złota.
Jej droga to też gotowy scenariusz dla modelek myślących o życiu po wybiegu. Kariera w modelingu kończy się statystycznie szybko, dlatego drugi zawód nie jest fanaberią, lecz koniecznością. Studia zaczęte po trzydziestce, jak pokazuje przykład Malinowskiej, potrafią otworzyć zupełnie nowy rozdział.
W polskim show-biznesie, gdzie celebryci najczęściej monetyzują rozpoznawalność w reklamach i programach rozrywkowych, ścieżka od twarzy Lagerfelda do gabinetu psycholożki pozostaje unikatowa. I właśnie dlatego budzi szacunek po obu stronach: wśród widzów i w samej branży.

z wybiegu do psychologii, to dopiero plan B z glowa. brawo karolina za reset
pierwsza polka u lagerfelda a dzis pomaga ludziom. piekna historia, nie kazda gwiazda tak konczy
psycholozka po modelingu, ciekawe ilu klientow przychodzi przez nazwisko a nie wiedze
to pokazuje ze modeling to nie cale zycie. mocna baba
fajnie ze ktos w tej branzy w koncu mowi o glowie a nie tylko o wygladzie